Tak. Zadałem to pytanie z pełną świadomością. I choć odpowiedź zdaje się pewnie oczywista, to warto pomyśleć czy na pewno taką jest…

Ale od początku. Facebook ma miliony użytkowników. Na Facebooku znajduje się setki tysięcy profili firmowych. Profile te mają od kilku (znajomi, rodzina) po kilkadziesiąt milionów fanów. Każdy z użytkowników lubi od kilku do kilkunastu tysięcy stron (są tacy ludzie). I jeżeli patrzeć na te statystyki, to wszystko jest w porządku. Jeżeli jednak spojrzymy na zachowania fanów na tych profilach, zobaczymy, że na bardzo wielu profilach aktywnych fanów jest co najwyżej promil. A to z kolei oznacza, że notki które pojawiają się na takim profilu trafiają do bardzo małej liczby odbiorców (liczba odbiorców posta zależna jest między innymi od liczby interakcji użytkowników z postem oraz od tego ile fanpage’ów lubią fani danej strony – im więcej fanpage’ów lubi użytkownik tym mniejsze prawdopodobieństwo, że zobaczy post z każdego lubianego fanpage’a, im mniej polubień posta, do tym mniejszej liczby użytkowników trafi dany post), przez co angażowanie się firm w takie profile może stać się nie opłacalne, co z kolei może zaowocować rezygnacją firm z aktualizowania swoich profili.
Tak może się zdarzyć…
Ale pewnie sie tak nie stanie…
Istnieją bowiem inne scenariusze, które wydają się bardziej prawdopodobne.
Jedno jest pewne, no, prawie pewne – nie zwiększy się jakoś drastycznie liczba postów ze stron firmowych na ścianach poszczególnych użytkowników, bo Facebook zatraciłby swoją podstawową funkcję łączenia znajomych. Walka o polubienia na Facebooku będzie trwała dalej. Być może zmieni się jakość postów pojawiających się na profilach poszczególnych firm, co zapewni większą 'lubialność' tych postów, co z kolei da wiarę firmom, że warto inwestować w swój profil.
Podsumowując, coś się najprawdopodobniej zmieni, bo firmy przestaną zwracać tak dużą uwagę na prestiż wynikający z liczby fanów, a zaczną w końcu dokładniej analizować ROI z facebook’owych działań. I wiele z nich będzie musiało podjąć decyzję – zostajemy na Facebooku ale poprawiamy swoje wpisy czy rezygnujemy i uderzamy w portale społecznościowe, które nie są jeszcze tak wysycone, może są bardziej lokalne, może bardziej zbliżone tematycznie, a nie tak ogólne jak Facebook.

Tak… czy więc Facebook dla firm powoli się skończy? Prawdopodobnie… w formule, w której funkcjonuje aktualnie – tak.

Albo nie 🙂

Powodzenia w Waszych facebook’owych działaniach i dużo polubień i wyświetleń postów Wam życzę na ten Nowy Rok (no, już nie tak nowy w sumie).

Kategorie: eventy